JEDZMY ZIOŁA



         W codziennym jadłospisie nie powinniśmy unikać pokarmów tzw. ciężkostrawnych. Nasz przewód pokarmowy bez kłopotu je strawi, jeżeli będą odpowiednio przyprawione. Z przypraw najlepsza i jednocześnie najtańsza jest mieszanka mielonych owoców kminku z suszonym i zmielonym majerankiem (liście). Możemy ją bez trudu wykonać sami, ale trzeba mleć każdy składnik oddzielnie i następnie wymieszać w proporcji pół na pół. Przyprawa ta nadaje się do wszystkich dań mięsnych i warzywnych. Napełniamy nią solniczkę i możemy nosić przy sobie. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia pożądana jest jak największa różnorodność pożywienia, więc nie należy unikać ani tłuszczów zwierzęcych, ani jaj, ale zwiększyć ilość surówek.
         Pamiętajmy, że niektóre produkty żywnościowe są w stanie surowym dla ludzi szkodliwe, np. fasola, białko jaj, ziemniaki.
         Przez cały tydzień powinniśmy zjadać podstawowe zioła, najlepiej zmielone w elektrycznym młynku - pół łyżeczki od herbaty raz dziennie zmieszać z miodem (dżemem) lub też w postaci herbatki (każdego dnia innej): dziurawiec, mięta, mniszek, nagietek, pokrzywa, rumianek, skrzyp. Ponieważ ziół jest tyle samo ile dni w tygodniu, można do każdego dnia tygodnia przypisać jedno ziółko. Także codziennie powinniśmy zjeść:

         - pestki z dyni - zawierają cynk,
         - 3 łyżeczki od herbaty mielonego siemienia lnianego (do smaku dodajemy cukru pudru) - zastępuje tran, zawiera lecytynę, chroni przed miażdżycą,
         - buraka ćwikłowego (w każdej postaci) - chroni przed rakiem,
         - pół łyżeczki sparzonych wrzątkiem drożdży - witaminy z grupy B.

Wróć do Strony Głównej

Moja strona - dorobek autorski © 2002 Jan P. Cieciński