Len Cacutt: "SURVIVAL SZTUKA PRZETRWANIA"



          Survival, czyli sztuka przetrwania, nawet w pojedynkę wśród dzikiej przyrody, ma także odmianę trudniejszą, przeznaczoną dla żołnierzy, którzy muszą unikać spotkania z ludźmi, np. po ucieczce z niewoli lub w czasie rozpoznania na tyłach nieprzyjaciela.
          Od niedawna możemy kupić w naszych księgarniach podręcznik dla żołnierzy brytyjskich - "SURVIVAL SZTUKA PRZETRWANIA -Techniki przetrwania zaczerpnięte z treningów prowadzonych przez elitarne oddziały specjalne wielu państw", którego autorem jest Len Cacutt. Książka przedstawia temat z punktu widzenia ludzi pełniących służbę w wojsku, policji, oddziałach specjalnych, a także może pełnić rolę podręcznika dla kandydatów do tych formacji. Po polsku została wydana w dużym formacie jako album do studiowania w domu, jest świetnie ilustrowana barwnymi fotografiami i rysunkami. Publikacja ta daje konkretne i praktyczne wskazówki, jak żołnierz ma przetrwać na współczesnym polu walki.
          Książka rozpoczyna się od stwierdzenia, że instynkt przetrwania jest jednym z najsilniejszych ludzkich instynktów i gdy nasze życie jest w niebezpieczeństwie, wyzwalają się w nas zdolności do ekstremalnego, nadludzkiego wysiłku. Potwierdzają to w historii liczne przypadki. Moim zdaniem to nieprawda, bowiem mogą się wyzwolić, ale wcale nie muszą - są też inne reakcje, jak np. stupor - czyli osłupienie, co sam widziałem.
          Autor opisuje także różnego rodzaju nowoczesne opancerzenie indywidualne będące obecnie na wyposażeniu armii, policji oraz oddziałów specjalnych wielu państw, a także stosowane przez polityków narażonych na zamachy terrorystyczne. Dalej znajdziemy konkretne wskazówki jak maskować się na polu walki - nie tylko siebie, ale także swój pojazd. Znajdujemy tu także dokładne i konkretne wskazówki jak przetrwać w czasie pożaru, przydatne nie tylko żołnierzom, ilustrowane rysunkami postępowania w razie ratowania kierowcy płonącego samochodu, wynoszenie rannego, zachowanie się w płonącym budynku.
          Rozdział "Bitwa lądowa" to praktyczne wskazówki zachowania się żołnierza na współczesnym polu walki w warunkach stosowania broni masowego rażenia - chemicznej, biologicznej oraz nuklearnej.
          Wiele miejsca poświęca autor prozaicznej, a zarazem tak ważnej kwestii, jak żołnierskie buty polowe, ilustrując to autentycznymi fotografiami z walk o Falklandy oraz butów stosowanych w różnych armiach. W niektórych okolicznościach żołnierz może liczyć tylko na swoje nogi. Dokładne wskazówki, jak dbać o stopy w każdym klimacie, aby uniknąć pęcherzy, grzybicy i odmrożenia, są pożyteczne nie tylko dla żołnierzy, ale i dla turystów.
Jak najlepiej spakować poszczególne elementy wyposażenia pojedynczego żołnierza, jakie jest ich przeznaczenie, co w brytyjskiej armii żołnierz piechoty musi sobie sam kupić, co powinien mieć dodatkowo dowódca drużyny, jak ocieplić kurtkę oraz co ma mieć ze sobą idąc do boju, to treść następnego rozdziału. Czytelnik znajdzie w książce także dokładny opis zawartości oraz sposobu użycia brytyjskiej 24-godzinnej suchej racji żywnościowej dla żołnierza.
          Z książki dowiadujemy się też, że brytyjski żołnierz winien posiadać minimum 5 sztuk prezerwatyw, których może użyć jako pojemnika na wodę (żeby nie pękła -włożyć do skarpety), rękawic chirurgicznych, urządzeń sygnalizacyjnych oraz wodoszczelnego pokrowca na sprzęt, broń, mapy. Wskazówki i rady dla jeńców i zbiegów z niewoli zajmują sporo miejsca i zostały zilustrowane autentycznymi fotografiami.
          Także miłośnicy klasycznego survivalu znajdą tu wiele cennych wskazówek przydatnych w każdej strefie klimatycznej. Wiele miejsca autor poświęcił sposobom rozpalania ogniska i wykonania schronienia. Dokładnie jest opisane jak przenieść się do epoki kamienia łupanego i wykonać kamienne i rogowe narzędzia. Autor poważnie potraktował zagadnienie wyboru "noża przetrwania" oraz jego ostrzenia i bezpiecznego posługiwania się nim.
          Do wad książki (jest ich mało) zaliczyłbym zbyt skromne potraktowanie zaopatrzenia w wodę - brakuje tu opisów sposobów uzyskania wody na pustyni czy suchym stepie, zupełnie po macoszemu potraktowane są dzikie i uprawiane rośliny jadalne, przyprawowe i lecznicze. Na temat polowania na zwierzęta mam odmienne zdanie: uważam, że nie można się tego nauczyć z książki. Zdobycie myśliwskich nawyków może zająć tyle czasu, że zginiemy z głodu. A nawiasem mówiąc, na wnyki zwykły drut się nie nadaje! Poważnym błędem jest zalecenie, aby odmrożone miejsca ciała rozcierać śniegiem - spowoduje to dalsze obniżenie jego temperatury, a energiczne pocieranie może spowodować nawet popękanie skóry, w wyniku czego powstaną otwarte rany, które mogą ulec zakażeniu. Na rysunku przedstawiającym zaimprowizowane okulary chroniące przed tzw. "ślepotą śnieżną", są stanowczo za duże szczeliny.
          Podsumowując, uważam, że tak ładnie wydana książka będzie ozdobą każdego księgozbioru. Pozycja ta to prawdziwa "kopalnia wiadomości" na temat sztuki przetrwania, a także współczesnej armii brytyjskiej.

Wróć do Strony Głównej

Moja strona - dorobek autorski © 2002 Jan P. Cieciński